Blady strach padł na dilerów. W Polsce ma zacząć działać amerykańska agencja do walki z narkotykami (DEA) - dowiedział się DZIENNIK. To dowód na to, że przez nasz kraj prowadzi główna trasa przerzutu narkotyków na Zachód.
Na razie trafi do nas dwóch świetnie wyszkolonych i doświadczonych oficerów. Ich nazwiska będą znać tylko dowódcy Centralnego Biura Śledczego.
To bardzo doświadczeni oficerowie o wysokich kwalifikacjach - mówi DZIENNIKOWI Chase Beamer, attache prasowy amerykańskiej ambasady. Zdradza jedynie, że będą mieć swoją sekretarkę, a ich biuro działać w placówce dyplomatycznej USA w Warszawie.
DEA działa oficjalnie w Afganistanie, Birmie, Wenezueli i Kolumbii. Jej agencje korzystają ze wszystkich możliwych środków, by dopaść narkotykowych gangsterów.
To nie pierwsza zagraniczna agencja, która działać będzie w Polsce. Jest już u nas amerykańskie FBI. Jest też Interpol.
To bardzo doświadczeni oficerowie o wysokich kwalifikacjach - mówi DZIENNIKOWI Chase Beamer, attache prasowy amerykańskiej ambasady. Zdradza jedynie, że będą mieć swoją sekretarkę, a ich biuro działać w placówce dyplomatycznej USA w Warszawie.
DEA działa oficjalnie w Afganistanie, Birmie, Wenezueli i Kolumbii. Jej agencje korzystają ze wszystkich możliwych środków, by dopaść narkotykowych gangsterów.
To nie pierwsza zagraniczna agencja, która działać będzie w Polsce. Jest już u nas amerykańskie FBI. Jest też Interpol.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|