Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokuratura poszukuje łowców niewolników

13 października 2007, 16:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pościg się rozpoczął! Prokuratura wie, kim są bandyci, którzy sprzedawali Polaków do niewolniczej pracy na plantacji we Włoszech. Prokuratura wysłała za nimi listy gończe. Za uwięzieniem ponad setki Polaków stali 23-letnia Joanna Mroczka i 27-letni Łukasz Zapał.

Sami pławili się w dobrobycie, a innych wysyłali do obozów pracy. Wkrótce jednak zamienią wygody na więzienne prycze, bo polska i włoska policja jednego po drugim wyłapuje bandytów, którzy najpierw werbowali chętnych do pracy we Włoszech, a potem okradali ich, poniżali, bili, gwałcili i zmuszali do prostytucji.

Wczoraj wrocławska policja wpadła do luksusowego domu 51-letniego bandyty, za którym włoski sąd wysłał europejski nakaz aresztowania. Jest on podejrzany o zorganizowanie handlu ludźmi. Gangster był kompletnie zaskoczony. Do niczego się nie przyznaje. "Podczas zatrzymania był spokojny" - mówi Paweł Petrykowski z dolnośląskiej policji. Po przesłuchaniu prokurator zdecyduje, czy wystąpić o aresztowanie mężczyzny.

Śledztwo w sprawie uwięzienia i wyzyskiwania polskich pracowników zatacza coraz szersze kręgi. W Polsce i Włoszech do aresztu trafiło już około 30 przestępców, w tym dwóch członków ścisłego kierownictwa gangu. Policja ściga kolejnych. Wszyscy są podejrzani o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, handel ludźmi i oszustwa.

Kilka dni temu włoscy karabinierzy uwolnili z plantacji w okolicach Bari i Foggi 113 wykorzystywanych Polaków. Policja jest pewna, że poszkodowanych było znacznie więcej. Być może nawet ponad 1000. Cztery osoby nie wytrzymały panującego na plantacji terroru i popełniły samobójstwo.

Polacy pracowali na polu przez 15 godzin na dobę. Zarabiali od 2 do 5 euro na godzinę, ale część zarobków oddawali gangsterom. Do jedzenia dostawali tylko chleb i wodę. Spali na betonie w chlewie przerobionym na budynek mieszkalny. Nie mieli dostępu do łazienki, a nawet do bieżącej wody.

Zdecydowana większość uwolnionych z obozu pracy Polaków nie zamierza jednak wrócić do kraju. Chcą zostać we Włoszech i znaleźć nową pracę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj