Donosili w czasach PRL-u, teraz można ich za to wyrzucić z pracy. Sejm przyjął zmiany w ustawie lustracyjnej. Zgodnie z nowelizacją, agenturalna przeszłość może być powodem zwolnienia lub odwołania z funkcji. Sejm zdecydował także o likwidacji Sądu Lustracyjnego i urzędu Rzecznika Interesu Publicznego.
Lustracją będzie się teraz zajmował Instytut Pamięci Narodowej. Obejmie ona nowe kategorie osób - poza politykami, sędziami i prokuratorami, prześwietlani będą m.in. pracownicy korpusu służby cywilnej, dziennikarze, szefowie związków sportowych czy pracownicy naukowi od stopnia starszego wykładowcy.
Posłowie zdecydowali także, że w trzy miesiące od wejścia ustawy w życie IPN musi opublikować spis funkcjonariuszy tajnych służb PRL oraz osób traktowanych przez nie jako
"osobowe źródła informacji".
Sejm odrzucił pomysł posłanki SLD Joanny Senyszyn, by obowiązek lustracji obejmował też duchownych. Znowelizowana ustawa trafi teraz do Senatu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|