Sąsiedzi najpierw usłyszeli dobiegające zza ściany wrzaski 52-letniej kobiety i o pięć lat młodszego mężczyzny. Potem był huk. Telewizor i inne przedmioty roztrzaskały się o zaparkowane pod blokiem samochody. Całe szczęście, że nikt tamtędy nie przechodził!

Mundurowi, którzy zjawili się w mieszkaniu awanturników, natychmiast zauważyli, że kłótnia była mocno zakrapiana alkoholem. Zawiana żona próbowała dać jednemu z policjantów 20 dolarów łapówki, by panowie o całej sprawie zapomnieli. Gdy stróże prawa okazali się nieprzekupni, zaczęła ich wyzywać. Teraz o losie małżonków zdecydują prokurator i sąd.