Cóż za niezgodność charakterów! Mąż i żona kłócili się tak, że oprócz wiórów leciały jeszcze... sprzęty domowe. Z 11. piętra bloku w Sosnowcu skłócona para wyrzuciła m.in. telewizor . Do akcji musiała wkroczyć policja.
Sąsiedzi najpierw usłyszeli dobiegające zza ściany wrzaski 52-letniej kobiety i o pięć lat młodszego mężczyzny. Potem był huk. Telewizor i inne przedmioty roztrzaskały się o zaparkowane pod blokiem samochody. Całe szczęście, że nikt tamtędy nie przechodził!
Mundurowi, którzy zjawili się w mieszkaniu awanturników, natychmiast zauważyli, że kłótnia była mocno zakrapiana alkoholem. Zawiana żona próbowała dać jednemu z policjantów 20 dolarów łapówki, by panowie o całej sprawie zapomnieli. Gdy stróże prawa okazali się nieprzekupni, zaczęła ich wyzywać. Teraz o losie małżonków zdecydują prokurator i sąd.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|