Czegoś takiego mundurowi z Lubina (Dolnośląskie) jeszcze nie widzieli. Ochroniarze jednego z supermarketów zatrzymali 23-letniego mężczyznę, który z ośmiomiesięcznym dzieckiem na ręku kradł wódkę. Natychmiast wezwali policję.
Policjanci kazali przyłapanemu mężczyźnie dmuchnąć w alkomat. W wydychanym powietrzu bezmyślny tatuś miał prawie 2,5 promila alkoholu. Matka dziecka była w tym czasie w pracy. Policja zawiozła więc dziecko do dziadków, a pijanego ojca - na izbę wytrzeźwień.
Gdy 23-latek wytrzeźwieje, czekają go zarzuty kradzieży i niewłaściwego opiekowania się dzieckiem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|