Było o włos od tragedii. 38-letni pedofil z Sopotu, który trudnił się zbieraniem zdjęć i filmów z dziecięcą pornografią, do sprzątania w domu zatrudniał dwie dziewczynki w wieku 12 i 14 lat. Psycholodzy są pewni, że wkrótce zgwałciłby przynajmniej jedną z dziewczynek.
Przed najgorszym uchronili dziewczynki dwaj letnicy. Wynajęli u 38-letniego mężczyzny pokój. Szybko zauważyli, że w domu pełno jest odrażających zdjęć dzieci. Natychmiast wezwali policję.
Po kilku minutach właściciel domu był zatrzymany. Policja znalazła u niego dużo pornografii dziecięcej. Teraz grozi mu 5 lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz