Policja złapała drugiego podejrzanego o napad na hurtownię w Kraśniku (Lubelskie). To po tym napadzie policja zorganizowała blokady dróg. Na jednej z nich policjant zastrzelił motocyklistę. Później okazało się, że 21-latek nie miał nic wspólnego z rabunkiem.
Po kilku dniach po napadzie policja złapała pierwszego podejrzanego. Obaj nie przyznają się do winy. Grozi im do 15 lat więzienia.
Po napadzie na hurtownię policja zablokowała drogi. Na jednej z blokad, w Chodlu, 21-letni motocyklista nie zatrzymał się na wezwanie policjantów. Zaczęli do niego strzelać. Później wyszło na jaw, że Marcin K. nie miał nic wspólnego z napadem. Uciekał, bo nie miał prawa jazdy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|