Dziennik Gazeta Prawana logo

Grass: Nie brałem udziału w żadnej zbrodni

12 października 2007, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Bardziej niż służba w Waffen SS, na krytykę zasługuje to, że w swoim zaślepieniu, jako członek hitlerowskiej organizacji młodzieżowej, unikałem pytań dotyczących wydarzeń i osób z najbliższego otoczenia" - powiedział pisarz Günter Grass. Wyjaśnił, że chodzi mu m.in. o los wujka ze strony pochodzącej z Kaszub matki, który - jako pracownik Poczty Polskiej w Gdańsku - rozstrzelany został przez Niemców na początku września 1939 roku.

"Rodzice byli oportunistami i zabronili nam bawić się z jego dziećmi, a ja o nic nie pytałem" - powiedział Grass w wywiadzie dla niemieckiej telewizji ARD. Odpowiadając na zarzuty, że przez ponad 60 lat milczał na temat swej przeszłości, tłumaczył, że "te wspomnienia leżały zagrzebane. Nie mogę podać dokładnych powodów (milczenia). Zawsze mnie ten temat zajmował, zawsze był we mnie obecny. Byłem zdania, że to, co robiłem jako pisarz, jako obywatel tego kraju, a było to zaprzeczeniem tego wszystkiego, co odcisnęło piętno na mojej młodości, że to wystarczy" - powiedział.

Grass dodał, że nie miał świadomości winy. "Powołano mnie do Waffen SS, nie brałem udziału w żadnej zbrodni" - zapewnił. Podkreślił, że zawsze odczuwał potrzebę opowiedzenia o tych wydarzeniach "w szerszym kontekście". Taką okazją jest właśnie jego książka "Obierając cebulę".

W zeszłym tygodniu, w rozmowie z "Frankfurter Allgemeine Zeitung", Grass przyznał, że od jesieni 1944 służył w 10. dywizji pancernej "Frunsberg", należącej do Waffen SS. Wcześniej twierdził, że był pomocnikiem w jednostce obrony przeciwlotniczej, a potem zwykłym żołnierzem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj