Na bydgoskie lotnisko runęła awionetka. Zginęły dwie osoby. Maszyna natychmiast stanęła w płomieniach. Nie wiadomo, jakie były przyczyny katastrofy.
Za sterami maszyny siedział siedział 50-letni właściciel samolotu, obok niego - jeden z najlepszych pilotów aeroklubu bydgoskiego.
Maszyna spadła podczas specjalnego pokazu zorganizowanego z okazji 60. urodzin aeroklubu. Specjalna komisja na miejscu wypadku wyjaśni przyczyny tragedii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|