Dziennik Gazeta Prawana logo

Notes uratował policjantowi życie

12 października 2007, 13:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ten policjant może mówić o prawdziwym szczęściu. Jak donosi "Fakt", sierżantowi Radosławowi Słupskiemu z Żyrardowa życie uratował... służbowy notatnik. Zatrzymało się na nim ostrze noża bandyty.

Na policjanta rzucił się nożownik. Dźgnął go w klatkę piersiową. Ale - ku zaskoczeniu swojemu i policjanta - cios nożem nic policjantowi nie zrobił! Ostrze utkwiło w policyjnym notesie. Sierżantowi życie uratowało 68 kartek.

Dla policjantów notesy to zmora. Muszą je wypełniać przed służbą, w jej czasie i po służbie. Wszystko trzeba w nich zapisywać. Ale dla sierżanta Słupskiego prawdopodobnie od teraz stanie się to przyjemnością. Bo gdyby nie ten kajecik, już by nie żył! "Nigdy bym nie przypuszczał, że to mi uratuje życie" - cieszy się w "Fakcie" policjant.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj