Stare legitymacje szkolne, na których jeszcze widnieje informacja o 50-proc. zniżce, będą jeszcze ważne do końca tego roku. Studenckie jeszcze dłużej - do końca przyszłego roku. Bo ostatecznie mają być wyposażone w elektroniczne chipy.
Szkoły powinny już dawno drukować nowe książeczki z aktualną, 37-proc. zniżką - stare blankiety były ważne do końca zeszłego roku. Ale nie zdążyły. Za ich zwłokę po głowie dostali uczniowie. Konduktorzy nie zważali na tłumaczenia i wlepiali słone mandaty. Lecz w końcu uczniowie powiedzieli: dość.
I dobrze. Bo na ich protesty zareagował minister edukacji Roman Giertych i poprosił ministra transportu Jerzego Polaczka o taryfę ulgową dla uczniów. Ten na prośbę przystał i nakazał kolejarzom honorowanie starych legitymacji. Czyli w drogę!