Dziennik Gazeta Prawana logo

Instruktorzy źle uczą ratowania życia

12 października 2007, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co trzecia ofiara wypadku w Polsce umiera, bo nie udzielono jej pomocy albo zrobiono to źle! Kierowcy zwykle nie znają techniki masażu serca, a poza tym uczą się przestarzałej metody reanimacji.

Lekarze odkryli, że największe szanse na uratowanie człowieka daje 30 ucisków mostka poprzedzonych dwoma wdechami. Takie zasady obowiązują od zeszłego roku w całej Europie, także w Polsce. Tymczasem poprawna odpowiedź w testach na prawo jazdy brzmi, że po dwóch wdechach należy wykonać 15 ucisków.

Polscy kierowcy nie wiedzą więc, jak najskuteczniej ratować ciężko rannych. "Wiemy, że przepisy zostały zmienione i pracujemy nad tym, żeby dostosować nasze testy" - mówi Tomasz Piątka z Ministerstwa Transportu, odpowiedzialny za szkolenie kierowców.

"Ale to wymaga wiedzy specjalistycznej z zakresu medycyny. Musi ulec zmianie baza pytań, od ręki nie da się tego zrobić" - tłumaczy Piątka. Dlatego polscy kierowcy jeszcze co najmniej przez miesiąc będą się uczyć przestarzałych zasad pomocy. Szkoda, bo - jak przekonuje Tomasz Madej z Instytutu Ratownictwa Medycznego - nowe zasady masażu serca są lepsze i ratują o wiele więcej osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj