Dziennik Gazeta Prawana logo

Od dziś mniej zakazów na lotniskach

12 października 2007, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Alarm na polskich lotniskach odwołany. Porty lotnicze łagodzą przepisy. Ale ciągle na pokład samolotu nie można wnieść żadnych płynów, a na leki w płynie i żelu trzeba mieć papierek od lekarza.

Chodzi tylko o pasażerów lecących do USA, Anglii, Izraela i Kanady. Mogą już zabrać do kabiny jedną torbę, ale nie powinna mieć więcej niż 45 cm długości, 35 cm szerokości i 16 cm głębokości. Co więcej, można już wziąć ze sobą laptopa, komórkę i aparat fotograficzny.

Ciągle nie można wnosić do kabiny płynów, żelów i aerozoli. Czyli na przykład past do zębów, kremów, lakierów, samoopalaczy, puszek z napojami, perfum i dezodorantów. Wyjątkowo można wziąć mleko dla niemowląt, napoje dla cukrzyków i leki w płynie lub żelu - ale z zaświadczeniem od lekarza.

Po próbie ataków terrorystów na samoloty z Anglii do Stanów, na polskich lotniskach zapanował chaos. Zaostrzono kontrole - od 11 sierpnia pasażerowie lecący do Stanów, Anglii, Kanady i Izraela byli dokładnie sprawdzani. Nie mogli brać ze sobą żadnego bagażu podręcznego. Tylko portfele, dokumenty, lekarstwa i jedzenie dla dzieci w plastikowych, przezroczystych torbach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj