Dziennik Gazeta Prawana logo

Były prezes ZUS odnalazł się w szpitalu

12 października 2007, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bliscy Stanisława Alota odetchnęli z ulgą. Jego życiu nic nie grozi. Poszukiwany przez rodzinę były prezes ZUS jest w szpitalu. Okazało się, że samochód, którym wracał do domu, miał wypadek.

Rodzina Alota przeżyła chwile grozy. We wtorek w nocy były prezes ZUS wyjechał do Warszawy. Kilka godzin później zadzwonił do żony, że może się go spodziewać z powrotem w środę po południu. I ślad się urwał.

Alot nie pojawił się w domu w Rzeszowie ani nie skontaktował się z rodziną. O zaginięciu byłego szefa ZUS policja dowiedziała się w czwartek. Tylko dzięki mediom udało się ustalić, że trafił do jednego z mazowieckich szpitali.

Przed Sądem Rejonowym Warszawa-Mokotów od października ubiegłego roku toczy się proces, w którym m.in. Alot jest oskarżony o niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień przy komputeryzacji ZUS. Grozi mu za to nawet do trzech lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj