Dziennik Gazeta Prawana logo

Wichury szaleją w północno-wschodniej Polsce

12 października 2007, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zerwane linie energetyczne i połamane drzewa - to bilans czwartkowych wichur na Podlasiu i Mazurach. Synoptycy ostrzegają: to jeszcze nie koniec. Wiać będzie przynajmniej do piątkowego południa.

Niedaleko Białegostoku złamane drzewo zwaliło się na samochód. Na jeziorze pod Augustowem silny wicher przewrócił żaglówkę. Płynęła nią kobieta z dzieckiem. Na szczęście nic im się nie stało.

Hurganowe podmuchy nie ominęły również Polski centralnej. W Warszawie złamana topola przygniotła kilka samochodów w centrum. Nikt nie ucierpiał.

Energetycy przez cały dzień usuwali awarie linii. Po południu na Mazurach i Podlasiu bez prądu było 30 tysięcy domów, wieczorem już tylko 13 tysięcy. Specjaliści będą pracować przez całą noc. Ale skończą dopiero w piątek, o ile wiatr nie narobi więcej kłopotów.

Bo prognozy nie są obiecujące. Wichury w północo-wschodniej Polsce będą szaleć także w piątek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj