"Wolność artystyczna nie powinna obrażać innych" - mówi Libicki. Twierdzi, że plakat to obraza wszystkich wierzących Polaków, dlatego jego autorzy powinni odpowiedzieć przed sądem.
Według niego, nawet data powieszenia billboardu - święto Matki Boskiej Częstochowskiej to dowód, że twórcy specjalnie planowali świętokradztwo. Libickiego poparła poznańska kuria. Biskupi uznali, że "posłużenie się obrazem Matki Boskiej dla własnych celów to szarganie wizerunku".
Jak bronią się autorzy dzieła, anarchiści z kolektywu "Rozbrat"? Uważają, że ta cała burza wokół plakatu to tylko dowód, że władza chce kneblować wolność słowa i sztuki. Jeśli sprawa trafi do sądu, to anarchistom grożą nawet trzy lata za kratkami.