Ruszyło ich sumienie. Dwaj księża przyznali się, że donosili służbom specjalnym PRL. O swoich winach napisali do ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, który pracuje nad książką o księżach-agentach.
Chodzi o małopolskich duchownych. Tyle wiadomo. To jedni z 27 księży, do których napisał ks. Isakowicz-Zaleski. Sześciu kapłanów zaprzeczyło, że donosiło do bezpieki.
Kard. Stanisław Dziwisz jest zwolennikiem lustracji księży, choć zaleca, by robić to ostrożnie. Stanowisko kardynała przynosi efekty. Powoli wstydliwa przeszłość małopolskich duchownych wychodzi na jaw.
Czy księży z pozostałych regionów kraju również ruszy sumienie? "Jeżeli chodzi o dokumentację bezpieki dotyczącą duchownych, Kraków niewiele się różni od innych regionów kraju" - mówi "Życiu Warszawy" ks. Zaleski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|