To była pielęgniarka oddziałowa jest winna zarażenia żółtaczką 48 pacjentów stacji dializ - uważa prokuratura. Sąd w Ostrowie Wielkopolskim aresztował ją na wniosek śledczych.
W ostrowskiej stacji dializ panowało niechlujstwo, bałagan organizacyjny i nie przestrzegano higieny. Za to odpowiada pielęgniarka oddziałowa. Według prokuratury, jej zaniedbania zagroziły
życiu i zdrowiu wielu osób.
Prokuratura prowadzi śledztwo od kilku tygodni. Kontrola sanepidu wykazała, że głównym źródłem zakażenia był jonometr, w którym nie wymieniano tzw. rurek
kapilarnych, lecz płukano je w wodzie. W ten sposób pacjentom wstrzykiwano krew, która już wcześniej była zakażona. W stacji od jej otwarcia wykonano 3375 dializ i zużyto
zaledwie 600 jednorazowych szklanych rurek. Jedna taka rurka kosztuje mniej niż grosz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|