Dziennik Gazeta Prawana logo

Byki stratowały na śmierć gospodarza

12 października 2007, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zginął pod kopytami własnych zwierząt. 57-letni rolnik poszedł na pole, żeby nakarmić byki. Nagle zwierzęta go zaatakowały.

Mężczyzna zaatakowany przez pięć rozjuszonych byków nie miał szans na przeżycie. Gdy na miejsce tragedii przyjechała policja, zwierzęta nie pozwoliły nawet podejść do zmasakrowanego ciała. Otoczyły ofiarę i nie chciały od niej odejść.

Rozwścieczone zwierzęta udało się rozpędzić dopiero z pomocą straży pożarnej, która polewała je ostrym strumieniem wody. Teraz zajmie się nimi weterynarz. Prawdopodobnie byki zostaną uśpione.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj