Dziennik Gazeta Prawana logo

Robotnik zginął pod zawalonym dachem na Śląsku

12 października 2007, 13:32
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Rozbiórka pofabrycznej hali zakończyła się tragedią. W Miasteczku Śląskim pod zawalonym dachem zginął robotnik. Na mężczyznę runęły setki ton gruzu.

Mężczyzna pracował dla firmy wynajętej do rozbiórki hali. Prawdopodobnie przecinał stalowe elementy konstrukcji palnikiem.

Wtedy zawaliło się 30 metrów kwadratowych hali. Mężczyzna nie miał szans, żeby przeżyć. Teraz strażacy przeszukują ruiny. Świadkowie mówią, że nikogo tam więcej nie było.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj