Dziennik Gazeta Prawana logo

Cudem ocaleli z płonącego autokaru

12 października 2007, 13:38
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
O cudzie mogą mówić harcerze podróżujący autokarem, który niespodziewanie stanął w płomieniach. Ogień, gęsty dym i swąd palonych opon błyskawicznie ogarnęły autobus. Przerażonym młodym ludziom na szczęście udało się uciec, zanim doszło do tragedii.

Harcerze do końca życia zapamiętają ten dzień. Bo wystarczyło, żeby ogień dotarł do zbiornika paliwa, wybuch rozerwałby autobus. Nie obyłoby się bez ofiar. Pożar wybuchł w komorze silnika. Prawdopodobnie doszło do zwarcia w instalacji elektrycznej.

Pasażerowie autokaru, mogą mówić więc o dużym szczęściu. Spłonął tylko tył autobusu. Z dymem poszło także cześć bagaży. Harcerze jechali na Podhale, na trzydniową wycieczkę. Do pożaru doszło na Zakopiance,  w miejscowości Skomielna Biała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj