Pięć lat więzienia za zabicie pięciu osób. Taki wyrok dostał pirat drogowy, który w styczniu wjechał w grupę ludzi stojących na przystanku. Skazał go warszawski sąd. Prokurator żądał dla Mikołaja P. 10-ciu lat więzienia.
Mikołaj P. ma też zakaz prowadzenia samochodu przez osiem lat.
W styczniu Mikołaj P. jechał fordem 100 kilometrów na godzinę wiaduktem Trasy Toruńskiej w Warszawie. Obowiązuje tam ograniczenie do 40 km/h. Wyprzedzał. Wtedy auto uderzyło w krawężnik, odbiło się od niego i wpadło na przystanek autobusowy. Stało tam kilkanaście osób. Pięć z nich zginęło na miejscu, dwie zostały ranne. Mężczyzna przyznał się do spowodowania wypadku i przeprosił bliskich ofiar i poszkodowanych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|