Motocykl, na którym jeżdżą policjanci z drogówki, to prawdziwe cacko. Na pokładzie ma wideorejestrator PC 2006, czyli cyfrowe urządzenie nagrywające piratów drogowych. Nie straszna mu noc czy mgła, bowiem wszystkie wykroczenia i przestępstwa drogowe nagrywa na na dysk w podczerwieni.

Przestępcy, którzy myślą o ucieczce swoimi podrasowanymi autami, nie mają szans, podobnie jak motocykliści. Policyjne bmw rozpędza się do 260 km/h, a do 100 km wystarczy mu 3,2 s.

To właśnie motocykliści byli częstymi klientami policjanta na supermotorze. 24 z nich zapłaciło łącznie 10 600 zł.