Dziennik Gazeta Prawana logo

Połknął dokumenty, które go obciążały

12 października 2007, 13:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miał tylko przejrzeć akta śledztwa. Nie tylko to zrobił, ale i... zjadł niektóre strony! Zanim policjanci powstrzymali oskarżonego o wyłudzanie kredytów, w jego żołądku znikły obciążające go kwity.

Policjanci z Zielonej Góry stali jak wryci. W życiu czegoś takiego nie widzieli. Podejrzany o wyłudzenia kredytów 26-letni mężczyzna spokojnie przeglądał akta swojej sprawy. Nagle zaczął wyrywać i drzeć kartki, a strzępy papieru... połykać! "Były to prawdopodobnie zaświadczenia o zatrudnieniu i inne dokumenty potrzebne do uzyskania kredytu" - opowiada Kazimierz Rubaszewski z Prokuratury Okręgowej.

Ponieważ takie zachowanie trudno uznać za normalne, policjanci sprowadzili lekarzy sądowych. Jednak ci orzekli, że mężczyzna był świadomy tego, co robi.

Połykacz papieru trafił z powrotem do aresztu. Oprócz kary za przestępstwa bankowe, czeka go teraz proces za... "bezprawne rozporządzanie cudzymi dokumentami". Może za to posiedzieć nawet dwa lata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj