Dziennik Gazeta Prawana logo

Ustawa, która ma ratować życie, już podpisana

12 października 2007, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miałeś zawał i karetka się spóźniała? Wykrwawiałeś się po wypadku, czekając na ratunek? Od stycznia będzie inaczej. Przynajmniej jest taka nadzieja, bo jest już ustawa, która pozwoli szybciej nieść pomoc ofiarom wypadków.

Ustawę o państwowym ratownictwie medycznym, przyspieszającą pomoc poszkodowanym, podpisał właśnie prezydent. I teraz, aby zawiadomić o wypadku, przez numer 112, będziemy się od stycznia łączyć nie z policją, co opóźniało przyjazd "erki", ale od razu z wojewódzkim centrum powiadamiania ratunkowego. To dyżurny z centrum powiadomi najbliższe pogotowie, które natychmiast wyśle karetkę.

Co jeszcze się zmieni? Nie zdziwmy się, że na miejsce wypadku przyjedzie nie lekarz, ale ratownik medyczny. To on udzieli nam pierwszej pomocy i zabierze do szpitala. Bo dziś ludzie nierzadko umierają po wypadku, czekając, aż ekipa pogotowia wreszcie znajdzie lekarza, który pojedzie z nimi karetką. A ratownicy medyczni, choć wyszkoleni do niesienia pierwszej pomocy, bezsilnie spoglądali w tym czasie na zegarek...

Ustawa zacznie działać 1 stycznia 2007 roku. Na jej realizację są już zagwarantowane pieniądze w budżecie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj