Dziennik Gazeta Prawana logo

Odszkodowanie dla kobiety, która zapadła w śpiączkę

12 października 2007, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zamiast cieszyć się dzieckiem, jest roślinką. Zapadła w śpiączkę zaraz po urodzeniu córeczki. Dziś sąd zdecydował, że rodzina kobiety dostanie prawie 660 tysięcy złotych odszkodowania. Tyle ma zapłacić szpital w Kolbuszowej na Podkarpaciu.

Ma też co miesiąc wypłacać rodzinie kobiety 2 tysiące złotych renty. Tak zdecydował sąd apelacyjny w Rzeszowie.

To miał być zwykły poród, setki takich samych codziennie przyjmuje się w Polsce. Trzy lata temu Małgorzata Korzenny pojechała do szpitala, żeby urodzić córeczkę.

Okazało się, że poród jest bardzo ciężki. Kobiecie podano środki znieczulające. Zapadła po nich w śpiączkę i do dziś się nie wybudziła. Dlaczego? Ma trwale uszkodzoną korę mózgową. Nie pomogła nawet długa i specjalistyczna rehabilitacja. Wszystko wskazuje na to, że już nigdy się nie obudzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj