Kto zmuszał Polaków do niewolniczej pracy na włoskich plantacjach? Kto mamił ich obietnicami złotych gór, a potem kazał pracować za kawałek chleba i łyk wody? Odpowiedzi na to pytanie będą szukać prokuratorzy z Włoch. Przyjechali właśnie do Krakowa i jeszcze dziś przesłuchają pierwszych świadków.
Być może polscy i włoscy śledczy dogadają się, stworzą wspólny zespół i razem odpowiedzą na pytanie, kto zmuszał Polaków do niewolniczej pracy. O tym jednak zdecydują już ministerstwa obu krajów. Na razie o postępach śledztwa rozmawiali prokuratorzy, policjanci i karabinierzy. To oni od lipca szukają organizatorów obozów pracy we włoskiej Apulli.
Tam ponad stu Polaków, traktowanych jak niewolnicy, pracowało na plantacjach. Za ciężką pracę dostawali tylko chleb i wodę! Przerażające jest, że pracownicy mogli być tam nawet mordowani. Śledczy wyjaśniają też, czy zdesperowani i wycieńczeni ludzie odbierali sobie życie.
A to dopiero czubek góry lodowej. Zmuszanych do pracy mogło być w całych Włoszech tysiące Polaków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|