Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamiast naprawić auto, sprzedali je na złom

12 października 2007, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zepsuty samochód lepiej jednak oddać do rzetelnego serwisu. Właścicielka popsutego citroena chciała, żeby naprawił go jej znajomy. A ten? Rozebrał go na części i sprzedał na złom!

Prawdziwy pech mieszkanki Świętajna na Mazurach. Najpierw okazało się, że kupiony zaledwie kilka dni wcześniej samochód jest zepsuty. Właścicielka chciała zaoszczędzić i oddała go do naprawy znajomemu - domorosłemu mechanikowi.

Minął miesiąc i kobieta zaczęła się niepokoić. I słusznie. Na podwórku, na którym zostawiła swojego citroena, auta już nie było. A "mechanik" zaczął coś kręcić.

Wreszcie okazało się, że razem z kolegą rozebrali samochód, a karoserię i felgi sprzedali na złom. Policja uznała to za kradzież i chce, żeby w więzieniu spędzili trzy lata. Oby nie chcieli wzbogacić się na złomie z krat...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj