Dziennik Gazeta Prawana logo

Produkował narkotyki na przepustkach zza krat

12 października 2007, 14:17
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Gangsterzy byli kompletnie zaskoczeni, gdy do garażu, w którym produkowali amfetaminę, wpadli uzbrojeni po zęby agenci CBŚ. Ale potem to policjanci nie mogli ukryć zdziwienia, bo okazało się, że fabryczką kieruje człowiek, który wyszedł z więzienia tylko na przepustkę.

47-letni chemik siedzi za oszustwo. W więzieniu był jak aniołek, więc dostawał przepustki. A wtedy pędził do wynajętego garażu w Czeladzi pod Bielskiem sprawdzić, czy jego ludzie nie spaprali produkcji amfetaminy.

I tak pewnie dorabiałby sobie bez przeszkód, gdyby nie nalot funkcjonariuszy bielskiego oddziału Centralnego Biura Śledczego. Razem z chemikiem wpadło jeszcze trzech gangsterów. Grozi im 15 lat więzienia.

Policjanci znaleźli w garażu 4 kg gotowej amfetaminy, kilogram marihuany i mnóstwo odczynników do produkcji narkotyków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj