Gdy zrozpaczone rodziny i cała Ruda Śląska żegnały w sobotę 5 górników, wśród żałobników zabrakło Kazimierza Dąbrowy, dyrektora kopalni „Halemba”, w której zginęli. Dyrektor robił zakupy - informuje "Fakt".
"To się w głowie nie mieści" – mówili "Faktowi" ludzie, którzy komentowali nieobecność Kazimierza Dąbrowy na pogrzebach.
A żałoba w Rudzie trwa nadal. Dzisiaj będziemy żegnać Jana Bilmana, a jutro Edwarda Sobotę i Przemka Jóźwiaka. Najprawdopodobniej także dzisiaj uda się ustalić tożsamość ostatnich
dwóch górników, którzy zginęli w kopalni „Halemba” 21 listopada br.
Przed bramą kopalni wciąż palą się setki zniczy. A mieszkańcy Rudy i okolicznych miast przychodzą, aby oddać hołd poległym hajerom.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|