Dziennik Gazeta Prawana logo

Nasi żołnierze bronili bazy

12 października 2007, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Atak na nasze wojsko w Iraku. Terroryści zaczęli strzelać do polskich żołnierzy, ukrytych w małej pustynnej bazie. Nasi odpowiedzieli ogniem. Nikt nie zginął. Na szczęście to był tylko scenariusz ćwiczeń na poligonie w Świętoszowie, które oglądał "Fakt".
900 polskich żołnierzy ósmej zmiany wyjedzie do Iraku w styczniu. Zmienią swoich kolegów, którzy spędzili w tym niespokojnym kraju ostatnie pół roku.

"O tych, którzy wyjeżdżają teraz, jestem spokojny, bo większość chłopaków była już w Iraku" - mówi generał Mirosław Różański, dowódca Brygady Grupy Bojowej. "Mam nadzieję, że żadne nowe niebezpieczeństwa na nas nie będą tam czyhać. Musimy jednak być wyczuleni na ataki i ostrzały naszych baz oraz na ładunki wybuchowe na drogach. To zagrożenie cały czas jest największe i najbardziej nieprzewidywalne".

To właśnie z tego powodu nasi żołnierze ćwiczyli atak na swoją bazę. Podczas ćwiczeń w Świętoszowie użyto także śmigłowców. Kiedy terroryści zaczęli strzelać, maszyny wzbiły się w powietrze i natychmiast odnalazły kryjówkę wroga. Atak został odparty. Oby każda akcja Polaków w Iraku tak się właśnie kończyła.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj