Dziennik Gazeta Prawana logo

"Świat się dowiedział, nic nie powiedział"

12 października 2007, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Od tej masakry minęło 36 lat i nadal nie ukarano winnych. Dzisiaj w Gdyni obchodzona jest rocznica wydarzeń w grudniu 1970 r. Wojsko urządziło wówczas prawdziwą rzeż. Strzelano do robotników idących do pracy i demonstrantów. Zginęły co najmniej 44 osoby, a 1160 zostało rannych.

Podczas uroczystości przy pomniku Ofiar Grudnia '70 odczytany został apel poległych. Właśnie tam, w pobliżu przystanku kolejki SKM Gdynia-Stocznia, przed 36 laty padły w Gdyni pierwsze strzały do robotników. Pod monumentem zebrało się ok. 300 osób, był również prezydent Lech Kaczyński.

"To był koniec marzeń o tym, że tamten system może być zreformowany" - mówił prezydent i dodał, że to właśnie ów pamiętny grudzień kształtował potem opozycję. Tłumaczył, że wolność i niepodległość, które dziś mamy, to wartości, ale i konkretne "zadania do zagospodarowania".

Lech Kaczyński zwrócił uwagę, że podczas apelu poległych, który otworzył gdyńskie uroczystości, wyczytane zostały nazwiska głównie młodych ludzi.

"Zginęli w walce z tamtym, obcym naszemu narodowi, obcym naszym podstawowym wartościom, systemem. Można powiedzieć polegli w walce, ale w walce, która w końcu zakończyła się sukcesem, zwycięstwem, choć było to wiele, wiele lat później"- mówił prezydent.

Według oficjalnych danych, podczas krwawych pacyfikacji w Gdyni, Gdańsku, Szczecinie i Elblągu w grudniu 1970 roku zginęły co najmniej 44 osoby, a ponad 1160 zostało rannych.

Zabitych chowano nocą w zbiorowych mogiłach. Pilnowała tego Służba Bezpieczeństwa. Władza nie chciała, żeby Polacy dowiedzieli się, ile osób zostało zamordowanych. A ci ginęli, bo odważyli się wystąpić przeciwko ogłoszonym podwyżkom. Kule dosięgły także robotników idących do pracy.

To wtedy powstała słynna piosenka "Janek Wiśniewski padł". Napisano ją na cześć 12-letniego chłopca, zastrzelonego na ulicach Trójmiasta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj