Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezrobotni wolą przemyt od pracy

12 października 2007, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Oficjalnie jedna trzecia ludzi nie ma pracy, ale przedsiębiorcy z powiatu bartoszyckiego, przy granicy z Obwodem Kaliningradzkim nie mają kogo zatrudniać. Wszystko przez przemyt. Na przenoszeniu i przewożeniu przez granicę różnych rzeczy można wyciągnąć i tysiąc złotych tygodniowo.

"Dopiero po trzech tygodniach poszukiwań znalazłem osobę chcącą pracować na stanowisku handlowca" - denerwuje się prowadzący firmę Ireneusz Kamiński z Bartoszyc. Chcieliby od razu zarabiać dwa tysiące złotych. A ja nie mogę zaproponować tyle młodej osobie bez stażu - dodaje.

Do pracy nie garną się nie tylko ludzie bez kwalifikacji. "A co? Mam iść do roboty za 700 zł? Po co, skoro na przemycie w tydzień wyciągnę tysiąc" - tłumaczy "Gazecie Olsztyńskiej" magister administracji Grzegorz. "Próbowałem znaleźć pracę w swoim zawodzie, jednak bez znajomości i układów człowiek nic nie wskóra. Co ja na to poradzę, że nikt z mojej rodziny nie pracuje w urzędzie?"

Nie ma chętnych do pracy nie tylko w prywatnych firmach, ale i na przejściu granicznym w Bezledach. Brakuje celników, głównie mężczyzn. I nic dziwnego, bo początkujacy celnik zarabia tysiąc sto złotych netto, czyli tygodniówkę przemytnika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj