Obaj mężczyzni, których policja podejrzewała o ranienie nożem sześciu turystów na Gubałówce, wyszli zza krat. Ofiary bójki stwierdziły, że to nie ci dwaj pocięli ich nożem. Obaj mieli też mocne alibi.
Pokazali policjantom zdjęcia z imprez sylwestrowych, na których się bawili, gdy na Gubałówce w ruch szły pięści i noże. Jeden w tym czasie szalał w dyskotece w Międzyzdrojach, drugi w górach, ale daleko od Gubałówki.
Obaj odzyskali wolność po konfrontacji z ofiarami napadu i świadkami. Poranieni nożem mężczyźni leżą w szpitalu w Zakopanem.
Dziś pojawiła się też informacja, że policja ma już zdjęcie innego nożownika. Policja tego nie komentuje. Bo to tym razem najpewniej właściwy trop i śledczy prawdopodobnie nie chcą spłoszyć tego mężczyzny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|