Dziennik Gazeta Prawana logo

Ordynator-łapówkarz był podsłuchiwany

12 października 2007, 15:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kardiochirurg Mirosław G. był podsłuchiwany, a na nagraniach Centralnego Biura Antykorupcyjnego są niezbite dowody na to, że brał łapówki. Lekarz negocjował ich kwoty przez telefon.

Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że prokuratura sprawdza nie tylko okres ostatnich kilku lat, gdy Mirosław G. operował w Warszawie, ale także jego wcześniejszą działalność - gdy pracował w Szpitalu im. Jana Pawła II w Krakowie pod opieką prof. Antoniego Dziatkowiaka.

Gazeta dowiedziała się, że zanim zaczęły się problemy Mirosława G. z wymiarem sprawiedliwości, zajął się nim sąd lekarski. Kilka miesięcy temu rzecznik odpowiedzialności zawodowej uznał, że G. przekroczył wymogi etyki lekarskiej.

"Rodzina chorego oskarżyła lekarza o niewykonanie zabiegu. Operację zrobiono gdzie indziej" - mówi Ewa Mikosz-Januszewicz, rzecznik odpowiedzialności zawodowej Izby Lekarskiej z Krakowa.

"Nie przypominam sobie, by w dokumentach była informacja o próbie wymuszenia łapówki przez doktora. Skarga nie dotyczyła odmowy wykonania przeszczepu, ale operacji kardiochirurgicznej. Dokumenty dotyczące tej sprawy trafiły już do krakowskiego sądu zawodowego" - wyjaśnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj