Dziennik Gazeta Prawana logo

Hitlerowski obóz atrakcją turystyczną

12 października 2007, 16:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W Pustkowie koło Dębicy znów staną baraki obozu pracy, który istniał tu w czasie wojny. W szczerym polu powstanie brama, ogrodzenie, plac apelowy i słup z czerwoną latarnią, zakazującą kiedyś więźniom opuszczania baraków. Na szokujący pomysł odtworzenia miejsca kaźni 15 tysięcy więźniów wpadli samorządowcy. Chcą przyciągnąć turystów - pisze DZIENNIK.

Plany repliki są już gotowe, wkrótce zaczną się starania o pieniądze z funduszy unijnych. Pomysłodawcy chcą najpierw zagospodarować wznoszącą się nad terenem obozu Górę Śmierci, gdzie hitlerowcy palili zwłoki zamordowanych więźniów. Dziś w tym miejscu stoi pomnik, pozostałości paleniska i komora gazowa. Władze gminy zamierzają tu postawić kamień upamiętniający 7 tysięcy zabitych Żydów, a wzdłuż ścieżki prowadzącej na Górę wybudować stacje drogi krzyżowej.

"Tą ścieżką więźniowie wwozili ciała zamordowanych, stąd pomysł poprowadzenia drogi krzyżowej" - tłumaczy Piotr Żybura, sołtys Pustkowa. Drugi etap projektu zakłada odtworzenie obozu. Władze Dębicy chcą zbudować baraki, bramę, ogrodzenie, plac apelowy. "Jeden barak będzie naturalnych rozmiarów, z odtworzonymi pryczami, pozostałe budynki zaś mniejsze niż w rzeczywistości. Mieścić się w nich będą sale multimedialne" - opisuje Piotr Żybura.

Wójt gminy Dębica, Stanisław Rokosz, nie kryje, że replika ma być atrakcją turystyczną. "Liczymy, że przyciągnie turystów" - powiedział w Radiu Rzeszów. Podobnie argumentuje sołtys Pustkowa. "W pobliżu obozu ma przebiegać autostrada, dzięki czemu znacznie więcej osób mogłoby poznać tragiczną historię tego miejsca. Dziś zagląda tu niewielu ludzi" - mówi.

Pomysł samorządowców podzielił mieszkańców. Na forum internetowym wybuchła dyskusja na temat kontrowersyjnego planu ożywienia ruchu turystycznego. "Pomnik - tak, muzeum - tak. Ale odbudowa baraków, bramy to chory pomysł" - skomentował jeden z internautów. "W kontekście tragicznych zdarzeń, jakie miały tam miejsce, to niesmaczne" - wtórował mu inny. Ale obok tych krytycznych komentarzy pojawiły się też, takie, które w pomyśle nie znalazły nic niestosownego: "Przez rekonstrukcję chodzi o przypomnienie historii; to może lepiej wyburzmy wszystkie takie obiekty?" - napisał broniący projektu internauta z Dębicy.

Żadnych zastrzeżeń do pomysłu nie ma też proboszcz parafii św. Stanisława Biskupa Męczennika w Pustkowie. "Odbudowa obozu nie jest najważniejsza, ale stworzenie miejsca prezentacji historii" - mówi ks. Roman Woźny. Zaznacza, że dużo istotniejsze jest uporządkowanie Góry Śmierci. W to, że replikę uda się zbudować, wątpi. "Moim zdaniem zabraknie na to pieniędzy" - uważa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj