Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukradł autobus, bo chciał spełnić marzenia

13 października 2007, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pijany mężczyzna ukradł w Katowicach autobus. Przez kilka godzin szalał po mieście. Gdy wreszcie zatrzymali go policjanci, tłumaczył zaskoczonym mundurowym, że chciał... spełnić swoje marzenia z dzieciństwa.

Nikt w katowickiej dyspozytorni nie zauważył, że mężczyzna, który wyjechał z zajezdni, nie dość, że nie ma uprawnień, to jeszcze jest pijany. Dopiero po kilku godzinach zorientowali się, że autobus zniknął. Akurat wtedy, gdy chcieli go wysłać jako pojazd zastępczy.

Policjanci od razu ruszyli na poszukiwania. Udało im się wytropić autobus i zatrzymać kierowcę. To 21-letni mężczyzna z Rudy Śląskiej. Miał jeden promil alkoholu w organizmie. Przyznał się, że ukradł pojazd, bo zawsze chciał sobie pojeździć, a teraz wreszcie mógł spełnić swe marzenie.

Sny z dzieciństwa mogą go drogo kosztować - za kradzież i jazdę po pijanemu grozi mu pięć lat za kratami. Jeśli okaże się, że po drodze zabierał pasażerów, to może dostać aż osiem lat, bo wtedy dostanie też zarzut narażenia życia ludzi.

A co z dyspozytorami, którzy puścili autobus? "Policyjne postępowanie wyjaśni, dlaczego zatrzymany mężczyzna odjechał autobusem z zajezdni" - powiedział dziennikowi.pl Piotr Bieniak ze śląskiej policji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj