Dwójka polskich turystów wynajęła przewodnika, by zaprowadził ich na Mont Blanc. Okazał się oszustem. Zostawił w górach zziębniętą i wycieńczoną parę. Na szczęście Polaków uratowali francuscy żandarmi - pisze "Gazeta Wyborcza".
Polacy ledwo dowlekli się do nieczynnego schroniska na wys. 3200 metrów. Znaleźli tam radiostację. Udało im się wezwać pomoc. Francuscy żandarmi, którzy są także ratownikami górskimi, ruszyli im na pomoc śmigłowcem i uratowali zagubionych turystów.
Okazało si, że turyści znaleźli ofertę polskiego przewodnika w internecie. Gdy wspinali się na Mont Blanc, zaskoczyła ich zła pogoda. Wtedy przewodnik zostawił turystów i uciekł. Na szczęście wpadł już w ręce żandarmów.
Za zostawienie turystów grozi mu rok więzienia i 15 tys. euro kary.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|