Dziennik Gazeta Prawana logo

Spalił ciało ojca, by ukryć wypadek?

13 października 2007, 15:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mężczyzna z Tarnowa twierdził, że jego 82-letni ojciec wyjechał. Jednak poszukujący staruszka policjanci w tę bajkę nie uwierzyli. Wreszcie znaleźli spalone i ukryte w garnku na cmentarzu szczątki mężczyzny. Syn przyznał się, że to on spalił ciało ojca.

Mężczyzna sam przyszedł do komendy w Tarnowie (Małopolska). Chciał zgłosić zaginięcie ojca. Funkcjonariusze jednak nie uwierzyli w historię o zaginionym. Gdy dotarł do nich list - rzekomo z zagranicy, w którym poszukiwany mężczyzna twierdził, że nic mu nie jest - byli pewni, że są na tropie przestępstwa.

Wreszcie, na cmentarzu w Tarnowie, odnaleźli zakopane szczątki. Od razu zatrzymali 52-letniego syna ofiary, który do wszystkiego się przyznał. Twierdził, że ojciec spadł z dachu i się zabił. Wtedy spalił jego ciało, a resztki ukrył na cmentarzu. Wymyślił historię o zaginięciu, by... uniknąć problemów ze śledztwem.

Policja sprawdzi teraz, czy ojciec faktycznie spadł z dachu, czy też został zamordowany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj