Jest potężny - by go dobrze obejrzeć, trzeba solidnie zadrzeć głowę. Ma na swoim pokładzie nie tylko mnóstwo kajut, restauracje i typowe dla luksusowych statków rozrywki, ale także... lodowisko i ściankę wspinaczkową. Taki właśnie statek zawinął do portu w Gdyni.
"Navigator of the Seas" - takie imię nosi czwarty co do wielkości na świecie wycieczkowiec, który właśnie odwiedza Polskę. Pływający pod banderą Wysp Bahama statek ma 311 metrów długości i zabiera na pokład 4 tys. pasażerów.
Ale to niejedyny potężny statek, który przypłynął do Trójmiasta. Dziś w porcie zacumował także "Star Princess". On z kolei mierzy 290 metrów, a na pokład może zabrać 3 tys. pasażerów. On jednak był już w Gdyni kilka razy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|