Robert B., ekspert do walki z przestępczością narkotykową warszawskiego CBŚ, wraz z dwoma kolegami - Robertem K. i Krzysztofem F., ma odpowiadać za przekroczenie uprawnień. Broni się, że to zemsta mafii narkotykowej. Bo on i jego koledzy zamknęli fabryki amfetaminy przynoszące gangsterom miliony zysków. Żaden z oskarżonych nie pracuje już w CBŚ. Robert B. Robert K. przeszli na emeryturę, Krzysztofa F. zawieszono.
W oddzielnym procesie skazano już gangstera, który prowadził fabrykę w Chotomowie. Na procesie zeznawał, że wszystko, co robił, było za wiedzą policji. Trafił jednak za kratki, bo sąd uznał, że nawet jeśli to prawda, to i tak nie zwalnia go to z odpowiedzialności za przestępstwo.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
