Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeszcze wróci do nas lato

13 października 2007, 16:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wieje, leje, trudno opanować ziewanie, a oczy same się zamykają. Czy to już koniec lata i powinniśmy wyjąć z szafy jesienne peleryny? Meteorolodzy zgodnie uspokajają, że nie. Lato jeszcze wróci i to już wnet.
"Mamy normalne polskie lato" - mówi Jarosław Kret. Przyszło nam żyć w zmiennym klimacie i stąd taka, a nie inna pogoda. Ale ta pogodowa huśtawka, której teraz doświadczamy, nie oznacza końca lata. "I w pogodzie, i na kalendarzu to jeszcze nie początek jesieni" - mówi dziennikowi.pl Leszek Kruszona z Biura Prognoz Aura.

Dlaczego więc za oknem jest tak brzydko? "W tej chwili jesteśmy pod wpływem niżu, który przemieszcza się znad Bałtyku i Skandynawii nad Łotwę" - wyjaśnia Kruszona. To właśnie te wilgotne masy chłodnego powietrza są odpowiedzialne za deszcze, silne porywy wiatru i sztorm na Bałtyku. Ale na szczęście nie powinniśmy się do niego zbyt przywiązywać. "Jak szybko się ten niż nasunął, tak szybko odejdzie" - zdradza dziennikowi.pl Tomasz Zubilewicz.

I tak temu niżowi nie udało się przykryć całej Polski. Dzięki temu mieszkańcy południowych rejonów naszego kraju mogą się miejscami cieszyć ze słońca. A w czwartek i piątek jego ciepłymi promieniami będą się mogli rozkoszować już prawie wszyscy Polacy.

"Potem pogoda w kratkę. Weekend to dwa dni brzydszej pogody, następnie trochę słońca. Koniec miesiąca z opadami i burzami. Będzie chłodniej" - prognozuje dla dziennika.pl Kruszona. Ale nie ma co narzekać. "My jesteśmy tylko przykryci przez chmury, które przeszły przez Anglię i oni mieli z nimi największe kłopoty. Tam ich zalało. A z drugiej strony Rumuni i Węgrzy już dawno się upiekli" - podkreśla Jarosław Kret.

Nie mamy też co narzekać, bo od początku sierpnia czeka nas powrót lata. "Modele pogodowe pokazują, że od 2 sierpnia nad Polską rozbuduje się wyż i on chwilę postoi. Trudno powiedzieć jak długo, ale będziemy mieli znowu piękne lato. Jeszcze nic straconego" - mówi Kret. I trzymamy pana Jarka za słowo, bo my także nie możemy się doczekać powrotu ciepłych i słonecznych dni.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj