Dramatyczne chwile przeżyli polscy żołnierze w Afganistanie. Terroryści ostrzelali nasz konwój na nocnym patrolu. Wystrzelili dwa pociski z granatników przeciwpancernych. Oba uszkodziły dwa samochody. Na szczęście nikt nie został ranny.
Radiostacja w bazie Ghazni odebrała dramatyczny apel. "Zostaliśmy ostrzelani" - alarmowali polscy żołnierze. Natychmiast z bazy na pełnym gazie ruszył konwój z pomocą. Mieli do pokonania 70 kilometrów.
Okazało się, że terroryści wystrzelili tylko dwa granatniki i nikomu nie zrobili krzywdy. Niegroźnie uszkodzili za to dwa samochody - hummera i pojazd techniczny.
Wysłany na pomoc konwój bezpiecznie odeskortował wszystkich żołnierzy do bazy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl