Dziennik Gazeta Prawana logo

Bohater afery hazardowej oszukiwał fiskusa

21 czerwca 2010, 20:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Automaty do niskich wygranych należące do firmy kontrolowanej przez Ryszarda Sobiesiaka służyły do oszukiwania fiskusa - wynika z ustaleń prokuratury. Automaty przerabiano, by pozwalały na zabawę o duże wygrane. Sobiesiak nie jest największym graczem na tym rynku, ale z pewnością najsłynniejszym.

To zażyłe kontakty z nim kosztowały rządowe karierę ministra sportu Mirosława Drzewieckiego, ministra spraw wewnętrznych i wicepremiera Grzegorza Schetynę, a także stanowisko szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego. Automaty, które są własnością jego spółki GoldenPlay, zostały zajęte w jeszcze listopadzie ub.r. w śledztwie Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku i Centralnego Biura Śledczego. Śledczy precyzyjnie zaplanowali wtedy uderzenie w branżę hazardową. Zabezpieczyli w sumie 400 automatów z każdej działającej na tym rynku firmy – zgodnie z jej proporcjonalnym udziałem.

Prowadzący śledztwo prokurator zdecydował o poddaniu niezależnej ekspertyzie każdego z automatów. – Sporo ekspertyz już wykonano. Każdy z dotąd przebadanych automatów służył do oszukiwania fiskusa – wyjaśnia nasz rozmówca z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Gdyby działały zgodnie z prawem, powinny zezwalać jedynie na grę o tzw. niskie stawki. Wtedy gracz mógłby odejść od automatu bogatszy maksymalnie o 15 euro. Taka gra jednak klientów nie ekscytowała. Więc automaty przerabiano, by pozwalały na zabawę o duże wygrane. Tracił na tym Skarb Państwa, gdyż niski hazard obłożony jest niewysokim, zryczałtowanym podatkiem. W śledztwie już ośmiu naukowców certyfikujących automaty usłyszało zarzuty fałszowania swoich ekspertyz. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, w ubiegłym tygodniu policjanci z CBŚ zatrzymali kolejnych dwóch biegłych – usłyszeli zarzuty sfałszowania ponad dwóch tysięcy opinii!

– Firmy płaciły im z góry. Nawet nie widzieli automatów, które rzekomo badali – podejrzewa jeden z naszych rozmówców.

Inny dodaje, że skala tego śledztwa jest gigantyczna. Od kilku miesięcy działa już specjalna grupa prokuratorów, którzy zajmują się głównie tą sprawą. – Wszystkie automaty, których dotkniemy, są przerobione. Co w taki razie robili przez lata urzędnicy ze Straży Granicznej i celnicy? Czym się zajmowano w specjalnym departamencie kontroli gier i automatów w Ministerstwie Finansów? – zastanawia się wysoki rangą urzędnik resortu sprawiedliwości.

Według oficjalnych danych na hazard rocznie wydajemy ponad 17 mld zł – z czego 12 mld zł wraca do graczy w formie wygranych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj