Dziennik Gazeta Prawana logo

Wezwali na świadka Wassermanna

18 sierpnia 2010, 21:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wassermann Broń w domu jest zbędna
Wassermann Broń w domu jest zbędna/Inne
Pod koniec czerwca prok. Beata Kozicka z opolskiej Prokuratury Okręgowej na rozprawę w warszawskim sądzie rejonowym wezwała na świadka...Zbigniewa Wassermanna, jedną z ofiar katastrofy smoleńskiej - podaje portal niezalezna.pl. "Pierwszy raz słyszę, by do czegoś takiego doszło" - skomentował rzecznik Prokuratury Generalnej. Sprawa dotyczyła rzekomej płatnej protekcji, o którą prok. Kozicka oskarżyła dziennikarkę Dorotę Kanię.

"Pierwszy raz słyszę, by do czegoś takiego doszło. Nie spotkałem się z czymś podobnym w swojej praktyce zawodowej" - skomentował fakt powołania na świadka nieżyjącej osoby Mateusz Marrtyniuk, rzecznik Prokuratury Generalnej.

Jak podaje portal niezalezna.pl, to nie koniec "osobliwości". Akta sprawy z oskarżeniem dziennikarki zawierają protokół z przesłuchań podpisany przez prok. Beatę Kozicką. Dokument jest datowany na...2019 rok.

W aktach sprawy są też bilingi telefoniczne świadka, dziennikarza Witolda Gadowskiego. Problem w tym, że o tym fakcie nie został on powiadomiony. Jak podaje portal, odbyło się to bez jego zgody.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło niezalezna.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj