Akredytowanemu przy MAK przedstawicielowi Polski pułkownikowi Edmundowi Klichowi przekazano instrukcję techniczną, instrukcję użytkowania w locie, a także dziennik obsługi technicznej, tj. książkę eksploatacyjną tupolewa, zawierającą zapis przeglądów i napraw samolotu.

Reklama

Ogółem przekazano około 10 tys. stron. Wszystkie te dokumenty znajdowały się na pokładzie rozbitej maszyny.

W MAK pozostaje do przekazania już tylko jedna część instrukcji użytkowania w locie, dotycząca eksploatacji instalacji.

Materiały z Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego trafią do Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego w Warszawie, która niezależnie od MAK oraz prokuratur obu krajów wyjaśnia przyczyny i okoliczności katastrofy polskiego samolotu. Jej pracami kieruje minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller.