Wczorajsza data 10.10.2010 niczym magnes przyciągała pary do urzędu stanu cywilnego. Ci, którym się nie udało, mogą spróbować w przyszłym roku albo za dwa lata. O ile Majowie nie mieli racji i wcześniej nie nastąpi koniec świata.
Choć była niedziela, która zwykle nie cieszy się dużym powodzeniem wśród nowożeńców, gdańscy urzędnicy musieli przyjść do pracy i udzielić siedmiu ślubów. Jedna z par powiedziała sobie „tak” punktualnie o godz. 10.10.
Ci, którym nie udało się wczoraj, mają szanse na wyjątkową datę ślubu w przyszłym roku lub za dwa lata.
Choć według kalendarza Majów 12.12.2012 nastąpi koniec świata...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|