Czy od nowego roku czeka nas drugi Neapol? - pyta "Życie Warszawy". Już za dwa miesiące scenariusz znany nam z Włoch może się powtórzyć w stolicy.
Od 1 stycznia najstarsze wysypisko śmieci w Łubnej pod Warszawą przestanie przyjmować śmieci. W związku z tym podrożeje wywóz odpadów na inne składowiska, ale mieszkańcy nie powinni tego odczuć, zapewniają firmy wywożące śmieci.
Problem rozwiązałaby rozbudowa, istniejącej już w stolicy, spalarni śmieci. Niestety ta operacja odwleka się w czasie na skutek różnych koncepcji jej przeprowadzenia.
Urzędnicy dyskutują, a w mieście produkującym rocznie 600 - 700 tys. ton odpadów potrzebna jest duża i nowoczesna spalarnia śmieci - konstatuje "Życie Warszawy".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|