Dziennik Gazeta Prawana logo

Zbadali, czy zabito obrońcę krzyża

26 października 2010, 15:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przeprowadzono sekcję zwłok mężczyzny, który zmarł miesiąc po tym, jak miał zostać pobity pod Pałacem Prezydenckim - poinformowała rzeczniczka opolskiej prokuratury, Lidia Sieradzka. Dodała, że pierwsze wyniki nie wskazują na udział w zgonie osób trzecich.

Po porannej ekshumacji zwłoki przewieziono do zakładu medycyny sądowej we Wrocławiu, gdzie odbyła się sekcja. "Badający ciało biegły nie mógł dziś wydać ostatecznej opinii, potrzebne będą dodatkowe badania histopatologiczne wycinków i płynów ustrojowych pobranych ze zwłok" - wyjaśniła prokurator.

Dodała, że biegły nie stwierdził u zmarłego obrażeń wskazujących na uraz wewnętrzny i ewentualny udział osób trzecich. "Ostateczną przyczynę zgonu poznamy po wynikach szczegółowych badań, najprawdopodobniej za kilka tygodni" - zapowiedziała prokurator.

Śledztwo, które ma wyjaśnić przyczynę zgonu mężczyzny, zostało wszczęte po publikacjach prasowych sugerujących związek między śmiercią ofiary, a możliwym pobiciem jej podczas zajść pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Mężczyzna zmarł w Opolu miesiąc po tym, jak pod Pałacem Prezydenckim miał zostać kopnięty w klatkę piersiową.

Sprawa - jak każdy zgon, w którym przyczyny śmierci nie są oczywiste - była już wcześniej badana przez prokuraturę. Wtedy rodzina zmarłego nie poinformowała prowadzącego prokuratora o możliwym pobiciu.

"Prokurator stwierdził, że nie ma podejrzenia udziału osób trzecich. Z wywiadu z rodziną wynikało, że mężczyzna leczył się na serce, chorował, był hospitalizowany. Nie podejmowano więc żadnych dalszych działań" - tłumaczyła Sieradzka.

Doniesienie w tej sprawie złożył w opolskiej prokuraturze poseł PiS, Sławomir Kłosowski. Poseł chce wyjaśnienia, czy śmierć Jana Klusika mogła być konsekwencją wydarzeń przed Pałacem Prezydenckim. Zawiadomienie Kłosowskiego wpłynęło do prokuratury, i zostało dołączone do akt sprawy.

Kłosowski mówił, że brat zmarłego opowiadał mu, iż Jan Klusik został kopnięty, gdy modlił się na Krakowskim Przedmieściu w godzinach porannych 15 sierpnia. Jak mówił Kłosowski, mężczyzna uskarżał się po uderzeniu na narastający ból w klatce piersiowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj