Dziennik Gazeta Prawana logo

Policjant postrzelił bandziora. Ale był pijany i po służbie

3 grudnia 2010, 13:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Łódzka prokuratura i policja wyjaśniają okoliczności postrzelenia 46-letniego mężczyzny przez będącego po służbie nietrzeźwego policjanta. Do zdarzenia doszło, gdy dwaj policjanci wracali ze spotkania towarzyskiego i zostali zaatakowani przez dwóch innych mężczyzn.

46-latek z raną brzucha trafił do szpitala; był wcześniej kilkakrotnie notowany m.in. za włamanie czy rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia. 34-letni policjant, który użył broni służbowej miał 1,6 promila alkoholu w organizmie. Także pozostali uczestnicy zdarzenia byli pijani.

Wszystko rozegrało się w nocy w czwartku na piątek w rejonie Ronda Lotników Lwowskich w Łodzi. Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że dwaj policjanci nie byli na służbie i wracali do domu ze spotkania towarzyskiego. Zostali zaczepieni przez dwóch znajdujących się pod wpływem alkoholu przechodniów.

Zdarzenie zauważył patrol straży miejskiej, który interweniował. W tym samym czasie informacje o nim miał przekazać policji przejeżdżający obok kierowca oraz policjant, który użył broni. Z relacji świadka wynika, że doszło do szarpaniny, a jeden z mężczyzn siedząc na policjancie, najprawdopodobniej usiłował wyrwać mu broń, z której padł strzał.

"Podczas ustalania danych personalnych napastników i przeszukania ich pod kątem utraconej w wyniku szarpaniny broni służbowej, u jednego z nich stwierdzono ranę brzucha. Obrażenia odniósł najprawdopodobniej w wyniku rykoszetu bądź niekontrolowanego strzału podczas szarpaniny" - poinformowała w piątek PAP podinsp. Joanna Kącka z biura prasowego łódzkiej policji.

Według niej, mężczyźni, którzy zatrzymali funkcjonariuszy zachowywali się wulgarnie i agresywnie, więc policjanci zwrócili im uwagę. To wywołało jeszcze większą agresję. "Wobec podejrzenia, że może dojść do ataku, policjant okazał legitymację służbową nawołując do zachowania zgodnego z prawem. Spotkało się to jednak z wprost odwrotną reakcją" - relacjonowała Kącka.

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, funkcjonariusze zostali zaatakowani przez mężczyzn i poszczuci psem, który pogryzł jednego z nich. "W związku z taką sytuacją jeden z policjantów wyjął posiadaną przy sobie broń służbową i oddał kilka strzałów w kierunku agresywnego amstafa" - dodała Kącka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj